
|

Dlaczego powstała ta strona www?
Z kilku powodow. Po pierwsze, chcialem przelamac bardzo powszechne stereotypy - falszywe
wyobrazenia spoleczne o firmach windykacyjnych i ich pracownikach. Wierze, ze nie tylko, jezeli idzie np. o mnie. Prawda jest, ze do odzysku dlugow chetnie garna sie przestepcy,
tak bylo, jest i chyba bedzie, oby w ramach coraz wezszego marginesu. Prawda jest i to, ze mamy (to juz niestety nie margines, ale własciwie w sumie, to dlaczego "niestety"?) malo szkodliwych bezmozgowcow, za ktorych to "kolegow - branzowcow" ja np. wstydze sie.
Jak slysze o wysylaniu pustych formularzy pozwu "P" do dluzników, tudziez o innych posunieciach - "kreatywnych" pismach, to przynajmniej jestem spokojny,
że prace zawsze bede mial. Dlatego, że dobra firma windykacyjna to dobra wiadownia gospodarcza, bez tego ani rusz. Szczegolnie w trudniejszych sprawach i wysokich wierzytelnosciach. Dobrych wywiadowni wci±ż jak na lekarstwo i tym samym brakuje dobrych windykatorów, bo dobry windykator to dobry wywiadowca (i obdarzony zmysłem analitycznym) i koło się zamyka. Ciekawe jest jednak to, że takie żałosne sposoby, jak wspomniane wczesniej, wciaż bywaja skuteczne, ale zwłaszcza w odniesieniu do osób prywatnych (a nie przedsiębiorców, podmiotów gospodarczych) i niskich kwot. Jak też proby naciagnięcia na nienalezna (horrendalnie wygórowana) zapłatę, gdyż firm windykacyjnych, które po prostu wyłudzaja lub usiłuja wyłudzac pieniadze od nieswiadomych (rzekomych) dluznikow, tez nie brak.
Niepokoi natomiast i irytuje to, że nieoddawanie pieniędzy, nieplacenie należnosci za dostarczony towar, wykonana usluge itp., to jakby społeczna "normalka". Przepisywanie majatku na rodzine, uniemozliwianie przez dluznika skutecznej egzekucji nawet gdy wciaz prowadzi działalnosc gospodarcza - pojazdy, maszyny, wyposażenie wziete w leasing a wiec sytuacja w ktorej wlascicielem ruchomosci nie jest dluznik tylko leasingodawca. Towar wzięty albo w komis (towar w sklepie dłuznika wziety w komis, co uniemozliwia egzekucje do takich ruchomosci pomimo tego, że dluznik sprzedaje je i zarabia) Albo towar przewlaszczony na rzecz banku jako zabezpieczenie kredytu, jednak umowa przewlaszczenia skonstruowana jest tak, ze daje mu prawo do handlowania takim towarem pod warunkiem uzupelniania brakow powstalych w wyniku sprzedazy. To samo z nieruchomoscia obciazona hipoteka banku ponieważ wzial na nia kredyt i bank ma pierwszenstwo w egzekucji do sumy zabezpieczonej taka hipoteka, ktora moze i przewyzsza wartosc calej nieruchomosci. Czasem okazuje sie ze jest to kredyt konsolidacyjny, czyli że nasz dłużnik już wcze¶niej miał problemy z regulowaniem zobowi±zań które musiał albo chciał skonsolidować. Wcze¶niej, czyli zanim zaci±gn±ł zobowi±zanie którego zapłaty dochodzimy. Jeżeli w takiej sytuacji "powęszyć" nieco w jego ówczesnej sytuacji finansowej, to często okazuje się że zobowi±zanie to zaci±gn±ł w sytuacji kiedy nie powinien tego robić gdyż wiedział, że nie zapłaci (w terminie) gdyż nie miał na to ¶rodków ani maj±tku z którego dług można by odzyskać. Czyli, lekk± ręk± oszukał wierzyciela - tak, na tym polega przestępstwo oszustwa okre¶lone w art. 286 Kodeksu karnego. Albo liczenie na to, że dług ulegnie przedawnieniu - to marzenie chyba większo¶ci dłużników, którzy zwodz± wierzyciela obietnic± zapłaty, tuż, tuż. Co więcej, ja jako windykator do¶wiadczam spojrzeń i traktowania mnie przez osoby trzecie jak złodzieja i rabusia gdy dowiaduj± się, jak± pracę wykonuję, choć nie wiedz±, wobec kogo i jakie metody stosuję.
Skuteczna, niekonwencjonalna windykacja wierzytelnosci (nieraz stwierdzonych prawomocnymi nakazami sadowymi, wyrokami, również w sprawach karnych, ale coz z tego?) jest nieraz złem koniecznym, choć ja uważam, że nie należy okreslac jej jako zlej zwazywszy zwłaszcza, raz jeszcze podkresle - komu się ja "aplikuje" i kto krytykuje. Tak w ogole, to irytuje mnie demonizowanie tych aspektow przez opinie publiczna i niektorych krytykow, zwlaszcza "z prawa".
Po obu stronach rubryki, która własnie czytacie, zarezerwowałem miejsca na rozne zagadnienia zwiazane z tematem windykacji naleznosci. Będzie ich przybywac stopniowo, w miare mozliwosci wynikajacych z mojego wolnego czasu, z potrzeby serca i z pamieci, przy czym nie będzie tu żadnej blagi a jedynie szczerze opisane przypadki, z którymi zetknalem sie w mojej pracy w windykacji.
Przypadki, które z jakichs wzgledow uznam za stosowne opisać. Mam też nadzieję, że trafi tu od czasu do czasu jakis kandydat do pracy w windykacji (nie do nas, lecz generalnie), czy tez osoba rozwazajaca rozpoczecie kariery windykatora (lub jak kto woli: posrednika finansowego zajmujacego się dochodzeniem naleznosci w imieniu i na rzecz osob trzecich)
i rozjasni mu sie w glowie to i owo, rozwieja sie ewentualne watpliwosci, pozbedzie sie stereotypow. Moze trafi tu takze jakis dluznik, od ktorego firma windykacyjna probuje wyludzic pieniadze lub generalnie bezprawnie poczyna; z czasem i dla nich powinno tutaj to i owo byc.
Moze i jakichs wierzyciel znajdzie tu cos dla siebie; dowie się, co zrobić samemu, czego się wystrzegac (poszukując firmy windykacyjnej) . Nie podaje jednak maila do mnie, nie mam czasu na indywidualne odpowiedzi i nie czuje sie na silach udzielac porady prawne.
Skuteczna windykacja kontakt
|

|